ul. Stawowa 26/3u, Bydgoszcz l.warchol@pro-psyche.pl 601 790 779

Orientacja seksualna: dezorientacja młodzieży i dorosłych

Czy jestem gejem? Czy jestem lesbijką? Czy to możliwe? Czy mój syn jest gejem? Czy moja siostra jest lesbijką? Homo czy hetero, a może bi? Zazwyczaj wątpliwości związane z orientacją seksualną wiążemy z brakiem doświadczenia i  młodym wiekiem. Dorośli mogą jednak, tak samo jak nastolatkowie, zadawać sobie podobne pytania. Zarówno w przypadku młodzieży, jak i osób dorosłych tego typu wątpliwości o niczym złym nie świadczą.

Głównym przesłaniem niniejszego wpisu jest to, że pytania o własną orientację seksualną mogą nas zainteresować, a co więcej, są zdrowe, w każdym wieku. W każdym! Naturalnie, z największą intensywnością tego typu dociekania dotykają nastolatków i młodych dorosłych. Nie mniej jednak także osoby starsze (i o wiele starsze) mierzą się z tymi pytaniami w swoim życiu. Pojawiające się w ciągu życia wątpliwości związane z własną orientacją seksualną mogą świadczyć o różnych aspektach naszego psychologicznego funkcjonowania i nie zawsze są wprost związane z samą orientacją seksualną.

W przypadku młodzieży w wieku od 12 do 23 lat wg niektórych oszacowań, aż 25% nie jest w jakimś momencie pewna swojej orientacji seksualnej. Należy jednak zauważyć, że wspomniany brak pewności co do własnej orientacji seksualnej jest naturalny rozwojowo i w większości przypadków przejściowy i utrzymuje się od kilku miesięcy do kilku lat. Zauroczenie się chłopaka innym chłopakiem lub dziewczyny inną dziewczyną zupełnie nie musi oznaczać orientacji homoseksualnej, lecz może. W sytuacjach, w których obserwowane wątpliwości spędzają nam sen z powiek i prowadzą do stałego pogarszania się naszego zdrowia psychicznego lub zwyczajnie potrzebna jest nam rzetelna wiedza na ten temat, warto skonsultować się z psychologiem.

Młodzież chce i ma prawo rozmawiać

Dla osób młodych seksualność, w tym odkrywanie swojej orientacji seksualnej, to poznawanie zupełnie nowych obszarów własnej osoby, co jest niełatwe, ale z drugiej strony także niezmiernie ciekawe. Seksualność interesuje młodzież na serio i na poważnie. Zaznaczę, aby było to jasne, że piszę o powadze młodzieży bez cienia ironii. Przepracowawszy setki godzin z młodzieżą na warsztatach edukacyjno-profilaktycznych z zakresu seksualności człowieka, z pierwszej ręki wiem, że młodzież potrafi zadawać poważne i ważne pytania, chętnie krytycznie analizuje różne zagadnienia związane z seksualnością (nie tylko z seksem). Nie mniej jednak na poważnie jest tylko wówczas, gdy jest na to przestrzeń. Gdy ktoś jest gotów wykazać się otwartością na różnego rodzaju wątpliwości i niewiedzę. 

Na każdych zajęciach zawsze pozwalamy uczestnikom warsztatów zadawać anonimowe pytania na karteczkach, które wrzucają do worka, gdy wychodzą na przerwę. Po przerwie odpowiadamy na nie i nie zdarzyło się jeszcze, aby ktoś nie chciał posłuchać. A w temacie niniejszego wpisu – długo by wymieniać różne warianty pytania typu “czy jestem normalny, bo…”. Możliwość zadania takich pytań specjalistom jest świetną okazją do rozwiązania niektórych dylematów, również tych związanych z orientacją seksualną. Pytań ze słowami “gej”, “lesbijka”, “bi”, “homo” itp. zawsze pojawia się na karteczkach wiele. Przemijające zauroczenie osobą tej samej płci w okresie dojrzewania jest realnym zjawiskiem rozwojowym, które spotyka młodzież. W mediach mówi się o orientacji seksualnej bardzo różne rzeczy. W społeczeństwie obowiązuje też powszechne tabu i brakuje specjalistów, którzy byliby gotowi rozmawiać z młodzieżą. Wszystko to utrudnia określenie własnej tożsamości psychoseksualnej i czasem mając dwadzieścia kilka lat nadal nie potrafimy uporządkować swoich odczuć i myśli z tym związanych.

Bezrefleksyjnie przyjmujemy za oczywiste to, że chłopak powinien mieć dziewczynę, a dziewczyna chłopaka.

Sprawa nie jest także łatwa dla rodziców

Dziecko wychowuje się najczęściej z towarzyszącym przekonaniem rodziców, że JEST heteroseksualne i dzieje się tak już od momentu narodzin, a zaryzykowałbym także stwierdzenie, że ma to miejsce już od momentu poczęcia albo też i fantazjowania o dziecku. Rodzice nie zadają sobie pytania czy jest heteroseksualne czy może nie, lecz przyjmują pewien domyślny z góry założony stan rzeczy za fakt tak długo, dopóki nie okaże się inaczej. Tak po prostu na chwilę obecną skonstruowany jest ten świat. Z tego powodu młodzież nieheteroseksualna ma trudniej, aniżeli ich heteroseksualni rówieśnicy – zaczynają bowiem od mocno wydeptanej ścieżki, kroczą w oczekiwanym, heteroseksualnym kierunku, ale w pewnym momencie okazuje się, że droga ta jest ślepa lub widoki po drodze zupełnie nie cieszą oka. Podobne zawiedzenie i swego rodzaju rozczarowanie przeżywają rodzice. Mogą czuć się oszukani, źli, osamotnieni – mogą czuć i myśleć bardzo różne rzeczy i to jest w pewien sposób zrozumiałe, choć może być bardzo nieprzyjemne dla samego dziecka, co także należy rozumieć. Początki orientowania się, że “nie jesteśmy na oczekiwanym kursie” bywają skrajnie trudne bez względu na wiek. Na szczęście można sobie z tymi trudnymi emocjami radzić.

Co robić? Czy można coś z tym zrobić? 

No dobrze, czujemy, że jesteśmy “nie tam, gdzie byśmy chcieli ze swoją orientacją”. Że marzy nam się podróż gdzie indziej, inną drogą, może bardziej przez las, albo w górę rzeki. 

Czasem okazuje się, że “ktoś zabłądzi” – seksualność, gdy ma się naście lat nie jest prosta. Ba! Ona nigdy nie jest prosta, ale w młodzieńczym wieku to już zawsze jest trudna. Gdy ktoś “zabłądzi”, może się okazać, że psycholog psychoterapeuta, psycholog seksuolog mogą pomóc młodej osobie w zorientowaniu się w tej sytuacji i wybraniu innej drogi dla siebie. Jest to w pełni zdrowe i normalne. Psycholog nie zmieni orientacji dziecka, bo takowej nie można zmienić, ale może pomóc młodej osobie lepiej zrozumieć siebie i odpowiedzieć na pytanie czy to, że podoba mi się kolega/koleżanka z klasy oznacza, że jestem gejem/lesbijką czy może są to emocje nieznane dotąd, ale nie związane z potrzebą zbudowania romantycznej więzi z drugą osobą. Wiele scenariuszy można by tutaj nakreślić. Ważne by pamiętać, że różni ludzie mają różnie i same myśli czy fantazje homoseksualne nie stanowią o orientacji seksualnej, nie świadczą też najczęściej o niczym złym.

Czasem jest jednak inaczej. Okazuje się, że heteroseksualna ścieżka faktycznie donikąd nie prowadzi i nie zaprowadzi, ponieważ ktoś nie “zabłądził na chwilę”, a na stałe czuje w kościach i w każdym kawałku swojego ciała, że najszczęśliwiej będzie udać się w inną stronę. Że chyba jestem gejem, a może jestem bi, a może jestem lesbijką? Nieheteroseksualna młodzież ma o tyle trudniej w określaniu własnej orientacji, że rzadko ktoś dorosły jest w stanie zrozumieć taką sytuację zagubienia, powątpiewania czy jednoznacznego opowiedzenia się po nieheteroseksualnej stronie. Nic dziwnego, nie uczymy się o tym, nie rozmawiamy, seksualność to w ogóle wielkie tabu. W takich sytuacjach psycholog czy seksuolog mogą pomóc młodej osobie odnaleźć się w nowych okolicznościach, zrozumieć swoje potrzeby. Proces “wychodzenia z szafy” (ang. coming out) i akceptowania własnej homo- czy biseksualności jest długi, często wieloletni i trudny. W innych przypadkach psycholog może pomóc uświadomić sobie błędne przekonanie o własnej homoseksualności.

Jeśli jesteś heteroseksualny/a to wiesz co i jak, gdy dorośniesz – żona, mąż, dzieci, wnuki itd., społeczeństwo zadbało, abyś wiedział(a). Jeśli nie czujesz, że jesteś hetero to zaczynasz się zastanawiać, szukać, ale okazuje się, że nikt nie ma wskazówek, sugestii, a Ty nie do końca wiesz kim jesteś i czy aby na pewno jesteś taki lub taka, jak się Tobie wydaje. W dodatku padają słowa “pedał”, “ciota”, “lesba” itp. Jest ciężko. Masz 15 lat – jest trudno; masz 30 lat – jest trudniej, bo przecież dwa razy dłużej i Ty, i inni myśleli coś innego.

Czy jestem lesbijką? Czy jestem gejem? Te pytania pojawiają się u wielu młodych osób. / Psycholog Bydgoszcz

Orientacja seksualna w dorosłości

Powodów dla których w dorosłym życiu pojawia się zwątpienie związane z własną orientacją seksualną, zarówno u mężczyzn jak i u kobiet, jest wiele. Bywa, że nie przemyśleliśmy zbyt dobrze wcześniejszych wyborów i poddaliśmy się temu, czego oczekiwała od nas rodzina, przyjaciele czy szerzej – społeczeństwo. Czasem w postaci wątpliwości tego typu wychodzą na światło dzienne nasze lęki związane z bliskością, relacjami z kobietami, mężczyznami czy problemy wokół naszego poczucia własnej wartości. Dużym piętnem na seksualności dorosłego człowieka może także odcisnąć się negatywne doświadczenie seksualne lub przemocowe z wcześniejszych okresów życia. Bez względu na źródło trudności, nigdy jednak nie możemy sobie pozwolić na kojarzenie nieheteroseksualności z czymś negatywnym czy tym bardziej chorym. Przypomnijmy, że zgodnie ze współczesną wiedzą medyczną i psychologiczną homoseksualność, biseksualność są tak samo normalne i zdrowe jak heteroseksualność.

Tak jak wspominałem powyżej, z różnych względów odnalezienie się na mapie własnej seksualności może nie nastąpić, gdy mamy lat naście, a dopiero, gdy mamy ich dziesiąt. Tak naprawdę jest to zrozumiałe, jeśli się nad tym zastanowić. Niekiedy okazuje się bowiem, że jedynym sposobem na znalezienie właściwej trasy jest wypróbowanie różnych. Nikt nie ma seksualnego GPSa.

Metafora seksualności jako podróży wydaje mi się bardzo pomocna. Po pierwsze, jak każda metafora pozwala mówić o rzeczach skomplikowanych trochę bardziej zrozumiale, a gdy mowa o nauce, to można o niej mówić w ten sposób, bez akademickiego zadęcia. Po drugie, czy w seksualności nie tak samo jak w podróży nieustannie odkrywamy, próbujemy różnych smaków, różnych środków poruszania się, czerpiemy przyjemność z podziwiania widoków, czasem jedziemy tą samą trasą, czasem ktoś nami pokieruje, a czasem jesteśmy zdani tylko na siebie? W dorosłym życiu może się okazać, że droga, którą dotychczas wybieraliśmy nie jest tak atrakcyjna jak ta, która przydarzyła się przypadkiem, bo zabłądziliśmy. Albo nie tak ciekawa i przyjemna jak ta, którą mijaliśmy każdego dnia w drodze do pracy, ale wydawała nam się zbyt zakorkowana, aby z niej skorzystać, a przy tym wszyscy nam ją odradzali. Warto też pamiętać, że zabłądzić można zmierzając w każdym kierunku. Niektórzy z nas mylnie uważają, że są heteroseksualni, a niektórym wydaje się, że są nieheteroseksualni.

psycholog Bydgoszcz, pomoc seksuologiczna dla młodzieży, seksuolog młodzieżowy
Tęczowa flaga (ruch LGBT) symbolizuje seksualność, życie, ukojenie, światło, naturę, spokój i harmonię, duchowość. W oryginalnej wersji flaga miała 8 kolorów, a w obecnej wersji jest ich 6. / Psychoterapia Bydgoszcz

W jaki sposób może pomóc psycholog?

Zadaniem psychologa w pracy z osobą, która zgłasza się z trudnościami przeżywanymi w związku z przeżywaną orientacją seksualną, wątpliwościami w tym obszarze lub nieakceptowanymi myślami lub odczuciami na tle emocjonalno-seksualnym jest przede wszystkim pomóc osobie w odpowiedzi na pytanie jaka jest przyczyna trudności, a dopiero w drugim kroku spróbować znaleźć właściwy sposób postępowania, leczenia lub wspierania osoby w uzyskaniu akceptacji swoich potrzeb lub gdy to możliwe w zmianie zachowania. Po szczegółowej diagnozie natury przeżywanych trudności psycholog przedstawia swoje rozumienie pacjentowi i uzgadnia z nim możliwości i cele dalszej pracy. Ważne jest, by odpowiedzieć na pytanie czy wątpliwości związane z własnych potrzebami seksualnymi wynikają z kształtującej się lub wykształconej już orientacji seksualnej, czy też są przejawem kryzysu okresu dojrzewania lub trudności psychologicznych w życiu dorosłych, które nie są bezpośrednio związane z orientacją seksualną. Czasem już kilka konsultacji seksuologicznych pozwala na odzyskanie spokoju i rozwiązanie wątpliwości związanych z własną orientacją seksualną. Bywa, że wskazana jest długoterminowa psychoterapia. Wiele także zależy od pierwszych spotkań konsultacyjno-diagnostycznych i motywacji osoby zgłaszającej się po wsparcie.

W tego typu pracy kluczowe są poszanowanie indywidualnych potrzeb i pragnień osoby, która zgłasza się do psychologa lub do psychoterapeuty i otwarty dialog. Niedopuszczalne jest, aby specjalista dostosowywał pacjenta do własnego światopoglądu lub prowadził terapię zatajając lub maskując jej cel. Zdajemy sobie sprawę z tego, że seksualność jest obszarem funkcjonowania człowieka, który jest obarczony znacznym tabu społecznym i owiany szeregiem kontrowersji, w tym związanych z orientacją seksualną. Dokładamy wszelkich starań, aby osoby zgłaszające się do nas po pomoc psychoseksuologiczną miały poczucie, że w gabinecie psychologa psychoterapeuty jest miejsce na otwartą i spokojną rozmowę, czas na rozwianie wszelkich wątpliwości i takie cele terapeutyczne, które są zarówno spójne z wynikami współczesnych badań, jak i pozostają w zgodzie z potrzebami osoby, zgłaszającej się po pomoc.

Czasem zarówno osoby dorosłe jak i młodzież boją się udać do specjalisty, by porozmawiać o trudnościach przeżywanych w związku z posiadanymi wątpliwościami, potrzebami, fantazjami itp., ponieważ zakładają, że psycholog potwierdzi lub “zdiagnozuje” u nich homoseksualność. Tak nie jest. Oczywiście, może się okazać, że w czasie spotkań konsultacyjnych przekazywane psychologowi informacje będą wskazywały na orientację nieheteroseksualną klienta, ale ważne by pamiętać, że psycholog działa zawsze w interesie pacjenta. Jeśli na podstawie posiadanej wiedzy, umiejętności i doświadczenia wnioskuje, że osoba jest nieheteroseksualna to ma obowiązek taką informacją się podzielić i omówić takie hipotezy. Często jednak jest odwrotnie, okazuje się, że treści opisywane w gabinecie psychologa wcale nie świadczą o homo lub biseksualnej orientacji seksualnej i konsultacje ze specjalistą pomagają w odzyskaniu psychicznego dobrostanu. Zadaniem psychologa jest wspierać osobę zgłaszającą się po pomoc w każdej sytuacji rzetelnie i zgodnie z wtyką zawodu psychologa.

Którykolwiek scenariusz mamy na uwadze, czy chwilowe wątpliwości czy poszukiwanie odpowiedzi “nie jestem hetero” na stałe – ważne, by nie zamykać się na żadną ewentualność. Każda z opisanych powyżej ścieżek to szansa na naprawdę szczęśliwą życiową podróż. Drogi są różne, a każda ma do zaoferowania coś dobrego. Cel podróży jest jednak ten sam – przejść przez życie w gronie bliskich i kochających osób, kochać i być kochanym.

Seksualność jest integralną częścią osobowości

Na koniec jako ciekawostkę przywołajmy Deklarację Seksualnych Praw, którą w sierpniu 2002 roku przyjęła Światowa Organizacja Zdrowia. Warto poświęcić jej trochę uwagi. Zgodnie z nią:

  • Seksualność jest integralną częścią osobowości każdej istoty ludzkiej. Jej pełny rozwój zależy od zaspokojenia podstawowych ludzkich potrzeb, takich jak pragnienie kontaktu, intymności, ekspresji uczuć, przyjemności, czułości i miłości.
  • Seksualność kształtuje się w wyniku wzajemnych relacji pomiędzy osobą a otaczającymi ją strukturami społecznymi. Pełny rozwój seksualności jest niezbędny do osiągnięcia dobrostanu w wymiarze indywidualnym, interpersonalnym oraz społecznym.
  • Prawa seksualne są uniwersalnymi prawami człowieka, bazującymi na niezbywalnej wolności, godności i równości wszystkich istot ludzkich. Ponieważ zdrowie jest fundamentalnym prawem człowieka, tak samo podstawowym prawem człowieka musi być jego zdrowie seksualne.
  • W celu zapewnienia zdrowego rozwoju seksualności społeczeństw i jednostek ludzkich wszystkie społeczeństwa muszą uznawać, promować, szanować i bronić tych praw seksualnych wszelkimi środkami. Zdrowie seksualne rozwija się w środowisku, które uznaje, respektuje i szanuje te prawa.
  • Prawa seksualne stanowią fundamentalne i uniwersalne prawa człowieka.

Pełna lista znajduje się tutaj.

Jak wynika z przytoczonych założeń Deklaracji Praw Seksualnych Światowej Organizacji Zdrowia, zdrowie seksualne jest podstawą dobrostanu psychicznego każdego człowieka i stanowi sferę niezbywalnych ludzkich potrzeb – zarówno fizycznych jak i emocjonalnych. Osiągnięcie akceptacji w zakresie własnej orientacji seksualnej i rozumienie tej sfery seksualności wiąże się w ten sposób bezpośrednio z potencjałem człowieka do pozytywnego przeżywania własnej osoby oraz budowania szczęśliwych związków z innymi – nie tylko z przyszłym partnerem lub partnerką, ale także z rodziną i przyjaciółmi.