790 219 220 kontakt@pro-psyche.pl

Jesienna chandra czy depresja sezonowa?

Złota polska jesień – dla jednych najpiękniejsza pora roku, dla innych – czas spadku formy psychofizycznej. Jesienna chandra i depresja sezonowa – wyjaśniamy czym są i kiedy warto udać się do specjalisty.

Wyglądając za okno nie mamy wątpliwości, że okres wakacyjny mamy już dawno za sobą i przez najbliższe kilka miesięcy towarzyszyć nam będzie aura zupełnie inna. Temperatura spada, dni są zdecydowanie krótsze, brakuje światła słonecznego. Wszystko to w połączeniu z jesiennymi szarugami sprawia, że „zwalniamy obroty” i najchętniej zostalibyśmy w łóżku aż do wiosny, popijając kakao i oglądając seriale. Stan taki może wiązać się z tzw. „jesienną chandrą”. Objawia się ona zwiększonym zmęczeniem, pogorszeniem nastroju, obniżeniem chęci do podejmowania jakiejkolwiek aktywności. Osoba nią dotknięta jest senna, apatyczna i znudzona. Nierzadko pojawiają się ból głowy i kłopoty z koncentracją, co dodatkowo odbiera zapał do pracy i czerpania przyjemności z czegokolwiek.

Temperatura spada, dni są zdecydowanie krótsze, brakuje światła słonecznego, najchętniej nie wychodzilibyśmy z domu.

Jest to zwykle naturalny efekt niedoboru światła słonecznego, a dokładniej zmian hormonalnych z nim związanych. Niewystarczająca ilość słońca powoduje, że w naszym organizmie wzrasta poziom melatoniny. Jej zadaniem jest między innymi regulacja rytmu snu i czuwania, dlatego nazywa się ją czasami „hormonem nocy”. Odpowiedni jej poziom ułatwia zasypianie, zmniejsza liczbę przebudzeń w ciągu nocy oraz poprawia jakość snu. Gdy jednak jej poziom wrasta w ciągu dnia czujemy się zmęczeni, ospali i apatyczni a także rozdrażnieni i przygnębieni.

Stan taki ma charakter sezonowy i przemija. Nie wymaga on specjalistycznej interwencji. Często pomagają sobie z nim radzić małe przyjemności, więcej odpoczynku i odpowiednia dieta – organizm potrzebuje w takim okresie więcej rozgrzewających potraw. Co jednak kiedy chandra nie mija, a jej objawy stają się bardzo uciążliwe? Kiedy, poza wspomnianym spadkiem formy psychofizycznej, pojawia się dodatkowo bezsenność, rezygnacja, niepokój, lęk a także poczucie winy, problem wydaje się być znacznie poważniejszy. Mogą to być objawy depresji sezonowej.

Depresja może się przejawiać w różny sposób, dlatego warto zasięgnąć porady specjalisty.
Depresja sezonowa i tzw. jesienna chandra mogą mieć podobne objawy. Nie samo pojawienie się niektórych objawów, ale ich liczba, nasilenie i to, jak bardzo wpływają na nasze codzienne funkcjonowanie będzie pozwalało ustalić, czy należy wdrożyć leczenie. Dobrze, by oceną naszego stanu zajął się wykwalifikowany psycholog lub psychiatra.

Sezonowe zaburzenie depresyjne to zaburzenie pojawiające się w okresie jesienno-zimowym, a ustępujące wiosną lub latem. Depresja sezonowa dotyka głównie osoby mieszkające na środkowych i północnych szerokościach geograficznych, więc m.in. Polaków. Dotyka głównie osoby młode – pierwszy epizod pojawia się zwykle pomiędzy 20 a 40 rokiem życia – przy czym z powodu znacznych dolegliwości zdecydowanie częściej cierpią kobiety niż mężczyźni (około 4 razy częściej). Problem ten zaobserwować można także u dzieci.

Objawy depresji sezonowej mogą przybierać różne formy, od łagodnych do ciężkich i obejmują:

  • uczucie przewlekłego zmęczenia,
  • wzmożoną senność, pogarszanie się jakości snu, ospałość, trudności z porannym wstawaniem,
  • uczucie smutku, pustki, lęku, niepokoju,
  • poczucie beznadziejności,
  • obniżoną aktywność, brak motywacji do działania,
  • utratę zainteresowań, zobojętnienie,
  • utratę energii, sił witalnych,
  • osłabienie popędu seksualnego,
  • większy apetyt, szczególnie związany ze spożywaniem węglowodanów, niekiedy zwiększenie się masy ciała,
  • problemy z pamięcią, jasnością myślenia, koncentracją uwagi,
  • większą drażliwość,
  • anhedonię – utratę zdolności przeżywania radości codziennych zdarzeń,
  • myśli samobójcze.

W przeciwieństwie do jesiennej chandry depresja sezonowa wymaga pomocy specjalisty – psychologa i lekarza psychiatry. Leczenie powinno łączyć w sobie psychoterapię oraz nierzadko przyjmowanie leków. Pomocna może być także – ze względu na prawdopodobne przyczyny powstawania zaburzenia – fototerapia z wykorzystaniem specjalnych lamp fluorescencyjnych.

Więcej o depresji, nie tylko sezonowej przeczytasz tutaj.


Piśmiennictwo:

Cierpiałkowska, L., Sęk, H., (red.). (2006). Psychologia kliniczna. Warszawa: Wydawnictwo PWN.

Seligman, M.E.P., Walker, E.F., Rosehan, D.L., (2003). Psychopatologia. Poznań: Wydawnictwo Zysk i S-ka.